2 statuetki na Flying Mole Festival

kwietnia 25, 2010 I Występy.

logo flying mole festivalChcielibyśmy napisać, że wróciliśmy dzisiaj z Zielonej Góry ze statuetkami, ale nie możemy. Nie możemy, ponieważ się nam roztopiły. W garderobie. Jeszcze tego samego dnia! To jedna z wielu niespodzianek, które nas tam spotkały.

Dostaliśmy dwa Icemole (z ang. kret z lodu, zamrożony kret… what you like). Pierwszego za, jak to nakreśliło jury, “pogodę w kratkę (za zjawiska meteorologiczne) (skecz “Prognoza pogody”)”. Drugiego za “manipulację publiczności (skecz “Statyści” vel “Monolog lekarza”).”

Chcielibyśmy jeszcze wymienić inne osiągnięcia kabaretu Chyba z Zielonej Góry. Powiedzenie po raz pierwszy w życiu “Ada, to nie tak jak myślisz” (przez Seweryna), wytrwałe dotrzymywanie kroku w “dyskusjach o sztuce” (Sylwia) oraz zamknięcie imprezy całonocnej o 9.30 rano dnia drugiego wraz z przedstawicielami zielonogórskich kabaretów (Guma i Maciek). Gratulujemy sobie szczerze.

Ale jeszcze bardziej gratulujemy wszystkim zaangażowanym w Flying Mole Festival. Wykonaliście kawał świetnej roboty. Czuliśmy się u Was tak dobrze jak we Wrocławiu. I, oczywiście, podtrzymujemy postulat wygłoszony w trakcie Gali, że “FMF powinien trwać trzy dni. Pierwszego dnia przegląd, drugiego przerwa, trzeciego Gala”.

Kabaret Chyba
Laureat dwóch Icemoli AD 2010

PS.
FMF wygrał Liquidmime z Wrocławia. Jim, congratulations. Aniu, U2. A dla publiczności informacja: wrocławska scena kabaretowa rozrasta się. To faktyczna i autentyczna prawda.

Leave a Reply