Ranking wpadek

Każdemu kabaretowi zdarzają się wpadki. Większe czy mniejsze, zauważalne przez widzów, czy tylko przez kabaret… Zazwyczaj się ich wstydzimy, ale nie my. My przyznajemy sobie punkty za wpadki.

I miejsce - Piotr Gumulec:
- Podpalenie sceny podczas występu - 50 pkt.,
- Zgaszenie sceny - 5 pkt.,
- Kontestacja w trakcie skeczu i oparcie się o kolumnę, która nie była elementem scenografii - 20 pkt.;
- Złamanie statywu - 25 pkt.
Razem: 100 pkt.

II miejsce - Seweryn Domagała:
- Zapomnienie kwestii i rozpaczliwe zerkanie w stronę kulis - 5 pkt.,
- Przechwalanie się autorstwem skeczu - 10 pkt.
- Pozostawienie kolegi na scenie samego i wyjście w kulisy po rekwizyt - 5 pkt.,
- Stwierdzenie faktu, że “mikrofon śmierdzi” - 20 pkt.
Razem: 40 pkt.

III miejsce - Sylwia Styczeń:
- Strącenie mikrofonu i pozostawienie go dyndającego ze statywu + zejście ze sceny - 10 pkt.,
- Ścieranie kurzu z krzesła, tyłem do publiki - 10 pkt.
Razem: 20 pkt.

Miejsce honorowe - Maciej Gliński:
- Notoryczne podkradanie tekstu - 10 pkt.,
- Niepotrzebne wydawanie odgłosów konia - 5 pkt.,
- Wpadanie w panikę przed swoją zapowiedzią i ciągłe powtarzanie “Kto?! Ja?! Jaka zapowiedź?!” - 10 pkt.
Razem: 25 pkt.

Miejsce honorowe - Jakub Kwarciński:
- Oddanie złamanego przez Piotrka statywu publiczności - 10 pkt.,
- Mówienie do Dariusza Szpakowskiego per “Staszek” - 10 pkt.
Razem: 20 pkt.